A: Powinniśmy już wracać, ale skoro spaliśmy w jednym z najciekawszych miejsc w tym regionie, postanowiliśmy zrobić sobie z samego rana mały trekking na górę widowiskowego kanionu między Karpatami a Górami Wschodnioserbskimi. To już 4 kanion tego wyjazdu, który tym razem podziwiamy z samej góry. Dunaj wprawdzie ma mętny i niezbyt ładny kolor, ale otoczony jest pięknymi skałami i widoki są naprawdę warte polecenia. Można też przejechać trasę dołem. Tam z kolei za atrakcję robi wyrzeźbiona w skale głowa odważnego króla Decebala, który brawurowo stawił opór Rzymianom (choć w końcu i tak go pokonali). To dość świeża atrakcja, bo z początku lat 2000, ale kasę można czesać i oczywiście czeszą. Drugą atrakcją jest ładna, malutka cerkiew na skale, ale nie pomyśleli żeby zrobić jakieś miejsce na zatrzymanie, więc trudno ją porządnie obejrzeć, czy choćby zrobić zdjęcie. No cóż wyciągnęliśmy stąd ile mogliśmy, a teraz pędzimy do domu. Jutro o 7 trzeba stawić się w pracy :)