Geoblog.pl    mikasz    Podróże    Tenerifa 2025    W stolicy
Zwiń mapę
2025
27
lip

W stolicy

 
Hiszpania
Hiszpania, Santa Cruz de Tenerife
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4247 km
 
Ł: Dzisiaj Santa Cruz de Tenerife, trochę z ciekawości, trochę z obowiązku. Tak się składa, że w większości naszych podróży którąś niedzielę poświęcamy na wizytę w stolicy, czasem stolicy regionu, prowincji lub wyspy. Niedzielę, bo najczęściej parkuje się za darmo i stolicę, bo traktujemy to jak swego rodzaju podróżniczy obowiązek, nierzadko miły obowiązek :)
Ale to nie dzisiaj, bo Santa Cruz de Tenerife naprawdę nie ma wiele do zaoferowania. Jest parę kościółków, parę parków, parę ważniejszych budynków publicznych jak teatr czy biblioteka, ale poza tym nie bardzo jest na czym oko zawiesić. Nawet słynne Mercado de Nuestra Senora de Africa przypominało zwykłe targowisko jak Plac Imbramowski w Krakowie. Chyba jedyne miejsce, które naprawdę nas zaintrygowało, to Parque Gracia Sanabria. Oprócz alejek i fontann typowych dla większości parków, ktoś zgromadził tu prawdziwą kolekcję niezwykłych okazów roślin, której nie powstydziłby się żaden ogród botaniczny. Rewelacja!!! Tylko po to warto tu było przyjechać.
W powrotnej drodze postanowiliśmy, że jeszcze kilka pozytywnych wrażeń możemy dodać przejeżdżając na nasze południe przez zadrzewioną strefę masywu Teide (Corona Forestal), czyli na wysokości około 1500 mnpm. zamiast dołem autostradą. Było pięknie, okazało się też, że ta okolica wykorzystywana jest przez miejscowych na niedzielny wypoczynek. Co kawałek między drzewami widzieliśmy auto, a obok niego krzesełka, stoliczki, leżaczki…
Co do roślin to oczywiście dominuje sosna kanaryjska, ale tu na północy wyspy są też bardzo liczne eukaliptusy. Las pachniał tak intensywnie, jakby ktoś otworzył paczkę landrynek :)
I na koniec jeszcze jedna ciekawostka dotycząca sosny kanaryjskiej. Słynie z dwóch cech: zielone igły wyrastają nie tylko z końcowych gałązek, ale też z grubych konarów, a nawet bezpośrednio z pnia! No i ponoć jest pożaroodporna !!! Nie wiem jak to drzewo sobie to wymyśliło, ale rzeczywiście, jak się pali (a pali się wcale nierzadko), to spala się wszystko co drobne i często zostaje sterczący, goły, czarny pień. No i właśnie ten pień wypuszcza zielone igły, potem gałązki i żyje do kolejnego pożaru. Sprytna bestia :)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (48)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
mikasz

Anna i Łukasz Mika
zwiedzili 26.5% świata (53 państwa)
Zasoby: 748 wpisów748 1065 komentarzy1065 10437 zdjęć10437 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
08.08.2025 - 16.08.2025
 
 
16.07.2025 - 31.07.2025
 
 
30.05.2025 - 09.06.2025